wiersz znakomitej Wisławy Szymborskiej "Portret kobiecy"
Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.
Blog about life, everyday. About the gray and pink. About love, family, motorcycles ... this is my blog, this is my life.
sobota, 8 marca 2014
poniedziałek, 3 marca 2014
sobota, 1 marca 2014
jemy !!
Moje pomysły na zdrowe posiłki.
Pierwsze śniadanie:
Dlaczego takie połączenie?
sałata i pomidory - nie muszę tłumaczyć że to moja porcja warzyw, czyli błonnik.
indyk i jajko - białko (budulec mięśni)
Najzdrowsze co może być to węglowodany złożone, tak zwane paliwo dla naszego organizmu, stąd też fioletowy pojemnik. Znajduje się w nim:
Unikam cukru jak ognia. Czekoladki są dla mnie zabójstwem, niestety mogłabym je wciągać bez opamiętania jak odkurzacz. Nie jest wstanie mnie zemdlić nawet największa milka.
Pomijając fakt że odkłada się to na bokach to wysypuje mi twarz jakbym miała naście lat.
Tak więc w imię piękna koniec!
Na te moje niedoskonałości, które są skutkiem złego odżywiania i stresu, kupiłam ostatnio w Rossmannie krem. Marka bardzo dobra, ceniona wśród kobiet - Tołpa. Kosztował około 30zł (opakowanie 40ml). O dziwo efekt można dostrzec już na drugi dzień. Wiadomo, cuda się nie zdarzają i następnego dnia nie obudzimy się z idealnie gładką twarzą, ale z dnia na dzień widać że podrażnienia i zaczerwienienia robią się bledsze.
Dziś zrobiłam sobie pamiątkowe, raczej porównawcze zdjęcia "przed i po". Moje ciało już przez dwa tygodnie trochę się zmieniło więc zdjęcia nie są odzwierciedleniem tego najgorszego stanu ale mam nadzieję że fajnie będzie je zobaczyć za miesiąc, dwa... jeśli ta cała zmiana żywienia przyniesie efekty to wtedy się pochwalę jaka jest różnica.
Tak przy okazji trochę powygłupiałam się z aparatem :-)
Pierwsze śniadanie:
- jogurt naturalny
- otręby owsiane
- borówki
drugie śniadanie:
- pierś indyka ugotowana na parze (kroję go na bardzo małe kostki bo jest dla mnie suchy, małe kawałki łatwiej przełknąć)
- pomidory koktajlowe
- pół jajka ugotowanego na twardo.
Dlaczego takie połączenie?
sałata i pomidory - nie muszę tłumaczyć że to moja porcja warzyw, czyli błonnik.
indyk i jajko - białko (budulec mięśni)
Najzdrowsze co może być to węglowodany złożone, tak zwane paliwo dla naszego organizmu, stąd też fioletowy pojemnik. Znajduje się w nim:- makaron razowy (WZ)
- sos - kawałki marchewki, papryki, pomidor.
Pomijając fakt że odkłada się to na bokach to wysypuje mi twarz jakbym miała naście lat.
Tak więc w imię piękna koniec!
Na te moje niedoskonałości, które są skutkiem złego odżywiania i stresu, kupiłam ostatnio w Rossmannie krem. Marka bardzo dobra, ceniona wśród kobiet - Tołpa. Kosztował około 30zł (opakowanie 40ml). O dziwo efekt można dostrzec już na drugi dzień. Wiadomo, cuda się nie zdarzają i następnego dnia nie obudzimy się z idealnie gładką twarzą, ale z dnia na dzień widać że podrażnienia i zaczerwienienia robią się bledsze.
Dziś zrobiłam sobie pamiątkowe, raczej porównawcze zdjęcia "przed i po". Moje ciało już przez dwa tygodnie trochę się zmieniło więc zdjęcia nie są odzwierciedleniem tego najgorszego stanu ale mam nadzieję że fajnie będzie je zobaczyć za miesiąc, dwa... jeśli ta cała zmiana żywienia przyniesie efekty to wtedy się pochwalę jaka jest różnica.
Tak przy okazji trochę powygłupiałam się z aparatem :-)
" hmm czy to na pewno działa ? "
A miało być anonimowo.... i tak mam w zanadrzu jeszcze przeróżne sekrety :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


